„Warszawa, 25 XI 1915
Zaszły dwie rzeczy znacznej doniosłości: dnia dziesiątego skończyłam trzydzieści jeden lat i od dwóch tygodni miewam wykłady w pewnym, do pewnego gimnazjum przydzielonym, komplecie dziewcząt przygotowujących się do zdania na ten zupełnie nowy uniwersytet.”
Kategoria: cytaty
Dzień Wszystkich Świętych
Idąc w tamtą stronę wstąpiliśmy na cmentarz w Kobyłce, gdzieśmy zawsze chodziły z Witoldem, a ostatni raz byłam tam z moim ojcem. – Widziałam nowe nagrobki ludzi, których tu znałam. Na jednym grobie napisane były te śliczne słowa: „Czym ty jesteś, ja byłam. Czym ja jestem, ty będziesz. Westchnij do Boga i pomyśl”.
Z. Nałkowska
„Dzienniki”, t. 2
W dniu imienin Zofii
Wreszcie plony imieninowe. Dom pełen jest wszystkich kwiatów.
Z. Nałkowska Czytaj dalej „W dniu imienin Zofii”
78. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim
Dociera do nas w ułamkach zdarzeń, w strzępach relacji, w echach wystrzałów – straszliwa i niedotykalna, w kłębach dymu, w pożarach, o których historia mówi, że „obracały w perzynę”, choć nikt nie rozumie tych słów.
Zofia Nałkowska
Warszawa IV 1943
77 Rocznica Powstania W Getcie Warszawskim
„Książeczkę tę, której maszynopis przyniósł mi nieznajomy młody autor, jeden z przywódców żydowskiego Powstania, przeczytałam jednym tchem, nie odrywając się od niej ani na chwilę.
– Ja nie jestem pisarzem – powiedział. To nie ma żadnej wartości literackiej.
Jednak jego nie literackie opowiadanie osiąga to, co udaje się nie wszystkim arcydziełom. Daje w słowie poważnym, celnym, powściągliwym wolny od frazesu protokół zbiorowego męczeństwa, utrwala mechanizm jego przebiegu. Jest także autentycznym dokumentem zbiorowej mocy ducha, ocalonej z największej klęski, jaką znają dzieje narodów.”
Z. Nałkowska
[Wstęp do „Getto walczy” M. Edelmana]
2 Kwietnia – Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci
„Wtedy dopiero poznałam ze wzruszeniem, że to jest ten sam, mój, dobry, łagodny, kochany zając. Był taki dobry. Jeżeli nawet czasem coś zbroił, to tylko przez roztargnienie. Wchodził na przykład łapkami do spodka z mlekiem, ale jak mu było łapki wyjąć, to już ich, póki pamiętał, na nowo nie wkładał. Tylko, naturalnie, że dosyć prędko zapominał. Jak się po jedzeniu oblizywał, to mu się wtedy nos najbardziej ruszał – i co gorsza, że każda część osobno. I żeby się nie wiem ile razy oblizał, to miał zawsze na brodzie, po mleku, białą kropkę, bo oblizywał się tylko do góry.”
Zofia Nałkowska „Między zwierzętami”
Wszystkim młodym i najmłodszym czytelnikom polecamy zbiór opowiadań „Między zwierzętami” o niezwykłych przyjaciołach pani Zofii.
Każdy z nas jest zbrodniarzem możliwym
Każdy z nas jest zbrodniarzem możliwym. To, to! Każdy jest zbrodniarzem, który nie popełnił zbrodni. I o nikim tego nie wiadomo – przedtem!
(Dzień jego powrotu. Dramat w 3-ch aktach, Warszawa: Gebethner i Wolf, 1931, s. 25)
Cierpienie łatwiejsze jest od szczęścia
Rzeczywistość – już tymczasem, że się potwierdza przez różne gałęzie naszych zmysłów – jest zachwycająca. (…) Na przekór temu, co mówią, rzeczywistość łatwiejsza jest od marzenia tak samo, jak cierpienie łatwiejsze jest od szczęścia.
Lustra, Kraków: Spółka Nakł. „Książka”, s. 141
1917
Zofia Nałkowska wydaje tom opowiadań „Tajemnice krwi”. W „Świecie” drukuje powieść „Hrabia Emil”. W czasopismach „Świat” i „Trybuna” publikuje „Charaktery”.
Swoje myśli o wojnie, najgłębsze przeświadczenia o tym, że wojna jest złem niezależnie od tego, o co się toczy – wyraziłam w książkach: „Hrabia Emil” i „Tajemnice krwi”.
(Z. Nałkowska, O sobie)
1895
Nałkowscy budują dom koło Wołomina.
Wówczas rodzice zdecydowali się kupić na spłaty niedaleko od Warszawy trzy morgi piaszczystego porosłego sosnami wzgórza, które ojciec nazywał wydma utrwaloną i za pożyczone „na hipotekę” pieniądze postawić drewniany domek. Wiejski cieśla wybudował go w ciągu lata (…). Nie obmyślając nazwy na to miejsce ziemi mówiliśmy o nim po prostu Górki.
(Z. Nałkowska, Mój ojciec)