background
logotype
image1 image2 image3

Szamani losu

„Niezwykli ludzie to tacy, którzy odkryli w sobie pasję i się jej oddali. A z drugiej strony rzeczywiście większość ludzi nie ma czasu rozwijać w sobie pasji albo nawet nie wpadają na pomysł, że mogliby robić to, o czym marzą najbardziej. A właśnie to nadałoby sens ich życiu, przyniosłoby im poczucie wartości, spełnienia a może nawet szczęście. Najprawdziwsze szczęście” – czytamy w najnowszej książce Beaty Pawlikowskiej, zatytułowanej „Blondynka u szamana”.

 

Beata Pawlikowska była niedawno gościem kolejnego spotkania z cyklu „Podróżnicy” w wołomińskim Domu nad Łąkami. Podróżniczka, pisarka i dziennikarka opowiadała o swej ostatniej wyprawie do magicznego świata Indian w puszczy na pograniczu Peru i Ekwadoru.

- Pewnego dnia obudziłem się i wiedziałem, że od tego momentu moje życie będzie inne. Niektórzy ludzie mają dar. Oni zostają szamanami. Ale żeby zostać szamanem, nie wystarczy posiadać dar. Trzeba go jeszcze w sobie odnaleźć. A rzadko kto szuka – mówi szaman do autorki „Blondynki u szamana”. Pawlikowska przeszła inicjację szamańską; nauczyła się leczyć ludzi i w i d z i e ć w świecie ponadzmysłowym. Podróż pomogła jej zrozumieć, że każdy jest szamanem swojego losu.

– Kiedyś moim wielkim marzeniem było odkrycie całkowicie nieznanego plemienia w dżungli amazońskiej – powiedziała w Muzeum Nałkowskich. Dziś ma nadzieję, że nigdy do nich nie dotrze. Biali przynoszą ze sobą zarazki z pozoru niegroźnych chorób, które potrafią spustoszyć całe wioski. Biali przynoszą ze sobą cywilizację, która może unicestwić naturalne szczęście mieszkańców indiańskich wiosek. Po co więc jeździ do Ameryki Południowej kilka razy w roku? Jest tam po prostu tak wiele do zobaczenia i poznania. Świat jest otwarty dla podróżników i kryje w sobie mnóstwo niespodzianek.

Książce towarzyszy płyta CD z nagraniem odgłosów amazońskich żab, pluskiem wioseł i śpiewem czarowników. Zdaniem autorki, każda rzecz na świecie, ożywiona i nieożywiona, ma swój rytm, rodzaj wypełniającej ją muzyki. Człowiek, który usłyszy ten rytm, będzie w stanie odmienić świat wokół siebie.

Beata Pawlikowska w niedziele prowadzi autorski program „Świat według Blondynki” w Radiu Zet, a w piątki podróżnicze „Studio pogoda” w TVP3. Jest autorką 7 książek ilustrowanych własnymi fotografiami i rysunkami.

W zeszłym roku wydała książkę kucharską „Nasze przysmaki”, w której zebrała ponad setkę sprawdzonych przepisów dla tych, którym nie zawsze udawało się przyrządzić coś smacznego.

Znajdziemy w niej m.in. przepisy na zupę przeciw starości, chłodnik i ziemniaki á la Blondynka, cycki murzynki i magiczną nalewkę czarownic. Pawlikowska jest również pomysłodawczynią książki z opowieściami polskich podróżników, odkrywców i fotografów, zatytułowanej „Między niebem a piekłem”.

Publikacja ukazała się w nowej serii „Za horyzontem” wydawnictwa National Geographic.

Życie Powiatu na Mazowszu

Share
2017  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template