background
logotype
image1 image2 image3

Męskie ogrody miłości

O, jak ty byś mnie kochał
- prawda -
Gdybyś istniał.

Te słowa napisała Anka Kowalska, ta od słynnej „Pestki". Kto wie, może byłaby idealną bohaterką kolejnego spotkania w muzeum, poświęconego poezji kobiecej.

 

W ubiegłą sobotę w Muzeum im. Z. i W. Nałkowskich znany aktor Krzysztof Kołbasiuk recytował wiersze Kazimierza Przerwy - Tetmajera, Bolesława Leśmiana i Leopolda Staffa. Już sam tytuł spektaklu wskazywał, że nie były to wiersze o górach, brzęczących muchach czy dusiołkach, lecz najpiękniejsze erotyki, stworzone przez wymienionych poetów. Wyboru wierszy, mniej i bardziej znanych, dokonała Agnieszka Kalinowska, zaś oprawę muzyczną przygotowali: Paweł Rozbicki i Joanna Kawalla.

- Mam nadzieję, że będzie romantycznie, a może i nostalgicznie - zapowiedziała na wstępie dyrektor muzeum Marzena Kubacz. I rzeczywiście było, a wielka w tym zasługa Krzysztofa Kołbasiuka, obecnie aktora Teatru Polskiego, pamiętany powszechnie jako Łukasz Zbożny z serialu „Dom".

Udany wieczór, udany spektakl, jednak już po jego zakończeniu wykonawca przyznał, że jemu także zabrakło utworów wielu znanych poetów, a już najbardziej Jana Brzechwy. Bo nie miał Brzechwa sobie równych (może oprócz Leśmiana) w opisywaniu wszelkich namiętności, miłosnych gierek i męsko-damskich układów.

Pozostaje czekać na kolejne spotkanie w muzeum, poświęcone poezji kobiecej. Pawlikowska-Jasnorzewska, Buczkówna, Poświatowska, Lipska, z młodszych poetek Urszula Kozioł - wybór jest naprawdę duży. Zaraz, zaraz, a która to z naszych poetek napisała:

„Gdyby tylko on ją zechciał
to wtedy ona
byłaby kwiatem."

Wieści Podwarszawskie

Share
2017  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template