Po ukończeniu portretu ojca, Hanna rozpoczęła pracę nad portretem siostry: „Hania mię rzeźbi – jak już dwukrotnie w czasach młodości. Kiedyś w pracowni bez dachu.” Pracowała w kuchni Zofii. To tam urządziła czasową pracownię, by móc tworzyć w dogodnym dla siebie czasie. Powstały wtedy portret charakteryzuje się bardzo dużym podobieństwem. Rysy portretowanej są regularne, skóra dość napięta, broda uniesiona lekko ku górze. Czoło zdobi charakterystyczny dla Zofii lok włosów. Niespodziewana śmierć Zofii w grudniu 1954 roku przerwała pracę nad portretem, który stał się później rzeźbą nagrobną pisarki, pochowanej w Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych. Model gipsowy prezentowany jest w Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich w Wołominie. Dwa wspominane we fragmencie Dzienników portrety nie przetrwały do naszych czasów, istnieje jedynie fotografia jednego z nich.
Na fotografii widać rzeźbę głowy Zofii Nałkowskiej przedstawiającą kobietę ze związanymi do tyłu kręconymi włosami, nad czołem grzywka.
Logotypy umieszczone poziomo w kolejności od lewej strony: Logotyp MKiDN – Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Logotyp Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich Logotyp Gminy Wołomin