background
logotype
image1 image2 image3

Wacław Nałkowski (1851 – 1911)

W styczniu 1911 roku pismo „Zaranie” zamieściło „Wspomnienie pozgonne”, w którym donosiło: „I znów ponieśliśmy wszyscy wielką stratę. Ubył społeczeństwu człowiek rzadkich zalet, człowiek głębokiej wiedzy, człowiek dzielny i szlachetny, który całe życie poświęcał ciężkiej pracy.

Zgasł Wacław Nałkowski, uczony geograf i nauczyciel, pisarz dzieł naukowych, człowiek jasnego umysłu, wielkiej nauki i niezwykłej prawości charakteru! (…) Zmarł 29–go stycznia r.b., mając lat 60. Śmierć zabrała go nagle w wieku, w którym ludzie zdolni są jeszcze długo na pożytek społeczeństwa pracować”[1].

 

Wacław Nałkowski urodził się 19 listopada 1851 roku we wsi Nowodwór, w dawnym powiecie garwolińskim, w zubożałej rodzinie szlacheckiej. Był jedynakiem. Dzieciństwo spędził we wsiach na Lubelszczyźnie, w folwarkach dzierżawionych przez jego rodziców – Michała Dionizego Jana (1820–1871) i Celinę z Rudnickich (1829–1871). Mieszkali kolejno w Nowodworze, Niemianowicach oraz w Wierzchowiskach, a w 1862 roku kupili na własność mały folwark Wrotków koło Lublina.

W 1871 roku Wacław ukończył, z najwyższym odznaczeniem – złotym medalem, liceum w Lublinie (wówczas rosyjskie Gimnazjum Męskie). Z powodu ciężkiej sytuacji materialnej, w jakiej znalazła się jego rodzina, od drugiej klasy gimnazjum zmuszony był zarabiać na życie. I mimo, że zarabiał więcej niż ojciec, do domu „wkradła się nędza”. W tym czasie jego rodzice odsprzedali Wrotków i przeprowadzili się do Lublina, gdzie ojciec otrzymał posadę urzędnika w Towarzystwie Kredytowym Ziemskim.

W szkole Nałkowski wykazywał największe zainteresowanie geografią, pociągały go opisy podróży, dalekich krain i opowieści z życia natury. W ostatniej klasie gimnazjum napisał pracę pt. „Wpływ położenia geograficznego na charakter narodów, a stąd na działalność ich i rozwój oświaty czyli w ogóle na historię”. Tezy sformułowane w tym artykule oparł na poglądach geografa Karola Rittera, który jako pierwszy postawił w nauce problem związku między warunkami geograficznymi a historią.

Zachęcony przez nauczyciela, wybitnego pedagoga, Aleksandra Szumowskiego i z jego listem polecającym do któregoś z profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, Nałkowski rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym tegoż Uniwersytetu. Wyjazd na studia oznaczał rozstanie z rodzicami na zawsze. Po raz ostatni spotkali się jesienią 1871 roku na dworcu kolejowym w Lublinie, gdzie Wacław zobaczył Celinę i Michała Nałkowskich w oknie pociągu, którym wracali z kuracji w Szczawnicy. Tydzień później, 21 września, otrzymał telegram, że matka zmarła nagle na serce. Ojciec, ciężko chorujący na astmę, zmarł w lubelskim szpitalu dwa miesiące później, 19 listopada, w wieku 51 lat. Ta śmierć była dla Wacława Nałkowskiego tak wstrząsającym przeżyciem, że utracił wiarę. Nie uczestniczył w pogrzebach rodziców z braku pieniędzy na podróż. Warunki, w jakich bytował w Krakowie graniczyły z nędzą i trudnym okresem, nie tylko dlatego, że często głodował i marzł w nieopalanym pokoju. Zniechęcała go atmosfera panująca wówczas w krakowskim środowisku akademickim. Wrażliwy i inteligentny, szukający postępu i nowości, nie cierpiał rutyny i skostnienia, konwencjonalnego życia towarzyskiego i mieszczańskich zwyczajów.

Jesienią 1873 roku podjął studia w Instytucie Inżynierii i Komunikacji w Petersburgu. Nie otrzymał tam jednak stypendium, nie mógł też znaleźć pracy zarobkowej i po niespełna roku otrzymał nakaz wyjazdu z Petersburga. Powrócił do Krakowa, gdzie kontynuował przerwane studia. W 1876 roku, na zamówienie księgarni Adolfa Dygasińskiego, opracował pierwszy podręcznik geografii fizycznej. Był to „Kurs geografii dla wyższych szkół gimnazjalnych” (praca nie ukazała się drukiem).

Podczas studiów w Krakowie poznał przyszłą żonę, Annę (1862–1942), córkę Jana Šafranka, urzędnika kolejowego i Anny z Franków, jedyną wielką miłość swojego życia.

W 1880 roku przeniósł się z Krakowa do Warszawy. Poślubił Annę 22 września 1881 roku w kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży. W listopadzie 1884 roku w domu na ulicy Kruczej, gdzie najpierw zamieszkali, urodziła się im córka Zofia, późniejsza pisarka. Po czterech latach, w styczniu 1888 roku, przyszła na świat jej młodsza siostra Hanna, późniejsza rzeźbiarka.

Nałkowski zarabiał na życie nauczając geografii w prywatnych szkołach średnich, gdzie językiem wykładowym był język polski: w szkole Hermana Benniego, Henryki Czarnockiej, na pensji Anieli Hoene. Wykładał także na Uniwersytecie Latającym. Niektóre z tajnych wykładów dla studentów, tak zwane „komplety”, odbywały się w mieszkaniu Nałkowskich na ulicy Hożej.

W tym czasie jednymi z najważniejszych znajomych Nałkowskiego byli Jan Władysław Dawid, redaktor tygodnika „Głos” i jego żona Jadwiga Szczawińska – Dawidowa. Krąg ludzi zbierających się w domu Dawidów przy ulicy Smolnej, ówczesna postępowa i rewolucyjna inteligencja, stanowił środowisko ideowe i intelektualne geografa.

Po żmudnych staraniach w 1885 roku Nałkowski otrzymał z Kasy im. Mianowskiego roczne stypendium na dalsze studia na uniwersytecie w Lipsku. Towarzyszyła mu żona i pomimo, że sama wychowywała maleńką Zofię, studiowała geografię i wraz z mężem uczęszczała na wykłady. Jako temat rozprawy doktorskiej wybrał Nałkowski geograficzne i etnograficzne stosunki w Europie Wschodniej. Trudności finansowe uniemożliwiły mu jednak zdobycie doktoratu.

Po powrocie z Niemiec do Warszawy Nałkowski na nowo podjął pracę pedagogiczną i naukową. Nigdy nie nawiązał stosunków z władzami zaborczymi, dzielił zatem los niemal wszystkich ówczesnych uczonych polskich pod carskim zaborem, pozbawiony katedry uniwersyteckiej, dostępu do najnowszych prac i źródeł naukowych, a przede wszystkim środków materialnych. Pomimo to lata 80. XIX wieku były okresem najbardziej wydajnej twórczości i oryginalnych osiągnięć naukowych. Nałkowski stworzył od podstaw wiele dziedzin geografii polskiej i właściwie pełny system nauk geograficznych w Polsce, pozwalający postawić je na poziomie uniwersyteckim.

„Ten dzielny człowiek był znakomitym ziemioznawcą, poważnym uczonym polskim, znającym nauki geograficzne, jak mało kto u nas. Zwłaszcza znał doskonale swój kraj rodzinny, Polskę, którą tak bardzo kochał i o której też najchętniej pisał. A wszystkiem, co umiał, całą swą wiedzą, stale chętnie się ze wszystkimi dzielił. Największą jednak zasługą jego na polu naukowem było przede wszystkiem to, iż nie zadowalał się jedynie poznawaniem budowy ziemi, zjawisk i stosunków zachodzących na jej powierzchni, lecz dociekał, jakie przyczyny takie stosunki wywołują. (…)

Nałkowski pierwszy objaśnił jak należy podręczniki pisać, aby zbyt nie obciążać pamięci, a natomiast rozjaśnić umysły uczących się. Później dopiero zaczęto pisać w ten sposób podręczniki szkolne geografji za granicą, ale nawet dotychczas nasze książki polskie napisane przez Nałkowskiego są najlepsze ze wszystkich podręczników tej nauki, wydanych nawet w obcych językach, w innych krajach, stojących pod względem naukowym znacznie wyżej od niego.

Nałkowski przeto zmienił z gruntu sposób nauczania geografji, czyli był reformatorem tego nauczania. A reformatorzy, którzy umysłowo wyprzedzają innych ludzi, napotykają zazwyczaj na wielkie przeszkody ze strony ogółu i narażeni są na walkę słowną i piśmienną z ludźmi nawykłymi do dawnego stanu rzeczy. (…)

Nałkowski więc musiał ciężko walczyć o to, aby nakłonić ludzi do przyjęcia jego nowych sposobów nauczania, musiał wystawić się na przykrości i nieprzyjemne przejścia i narazić sobie mnóstwo ludzi, trzymających się uporczywie starych przekonań i przesądów.

Ale ani ta walka, ani ciężka praca literacka i nauczycielska, którą musiał na chleb zarabiać, nie złamały ducha tego bojownika, walczącego o prawdę i światło; lecz przeciwnie, duch ten zahartowały i wprawiły do walki o dobro i sprawiedliwość. Nie ograniczał się do głoszenia wiedzy, lecz wskazywał na różne braki i niewłaściwości, jakie dostrzegał w naszem społeczeństwie i otwarcie karcił tych, którzy – według jego mniemania – szli fałszem i obłudą. (…) Wytwarzał sobie przez to wielu wrogów, żył w ubóstwie i niedostatku, ale szedł przez życie śmiało, z głową podniesioną”[2].

Na letnie wakacje, konieczne dla odpoczynku po wyczerpującej pracy nauczycielskiej i naukowej, Wacław Nałkowski wyjeżdżał z rodziną najczęściej do Krakowa. Mieszkali wtedy na Zwierzyńcu w domu Antoniny  Šafrankowej, matki Anny. Wyjazdy te były jednak kosztowne i kłopotliwe, ponieważ Kraków leżał wtedy poza kordonem granicznym. Wówczas podjęli decyzję o zakupie ziemi pod Warszawą. Skromny dom, nazwany domem na Górkach, a później „Domem nad Łąkami”,  został postawiony w Wołominie w 1895 roku. Na osiedlenie się właśnie w Wołominie namówił Wacława Nałkowskiego dawny jego krakowski kolega – Henryk Konstanty Woyciechowski, właściciel wołomińskiego dworu i majątku.

Lata spędzone w Wołominie to był okres największej twórczości Wacława Nałkowskiego. W „Domu nad Łąkami” powstał m.in. „Wielki atlas geograficzny ze skorowidzem nazw”, największy do dziś polski atlas.

Po raz ostatni w życiu Wacław Nałkowski był na wołomińskich Górkach 20 października 1910 roku Zmarł nagle, trzy miesiące później, 29 stycznia 1911 roku.

„Umarł skromnie, jak żył; pochowany został na Powązkach pod Warszawą, w prostej czarnej trumnie, ozdobionej tylko wieńcem cierniowym”[3]. Pogrzeb, 31 stycznia 1911 roku, był świecki i stał się manifestacją całej postępowej Warszawy.

Stanisław Brzozowski, który zmarł zaledwie trzy miesiące później, wyznawał: „Śmierć pana Nałkowskiego – jest dla mnie faktem, z którym oswoić się nie mogę. Niewątpliwie doznaje się uczucia wstydu jakby, że się w ogóle żyje, że zostaliśmy właśnie my, a taki człowiek został zabrany. Strasznie wyludnia się Polska (…)”[4].   

Bibliografia prac Wacława Nałkowskiego obejmuje ponad 450 pozycji. Są to wielkie książki oraz mniejsze opracowania i artykuły dla czasopism, wśród nich najważniejsze: „Polska. (Obraz geograficzny Polski historycznej)” zamieszczony w ósmym tomie „Słownika geograficznego Królestwa Polskiego”, „Zarys geografii powszechnej (rozumowej)”, „Zarys geografii powszechnej poglądowej”, „Historia ogólnej nauki o ziemi” drukowana w „Poradniku dla samouków”, pięć tomów „Geografii malowniczej”, które przyniosły Nałkowskiemu największą poczytność, „Geografia fizyczna”. W 1895 roku ukazał się tom zatytułowany „Forpoczty”, napisany wspólnie z Marią Komornicką i Cezarym Jellentą, jeden z najwcześniejszych, głośnych manifestów modernizmu polskiego.

Prof. Stanisław Leszczycki tak podsumował dorobek uczonego: „Nałkowski wywarł ogromny wpływ na rozwój geografii w Polsce. Jego działalność, obok działalności Eugeniusza Romera, stanowi zasadnicze ogniwo pomiędzy geografią europejską pod koniec XIX wieku a geografią polską, rozbudowaną dopiero po uzyskaniu wolności w okresie międzywojennym. Bez prac Nałkowskiego powstałaby luka, która by oddzieliła w czasie geografię polską XX wieku od geografii europejskiej. Dzięki niemu i pod wpływem jego prac ta luka nie powstała, a geografia polska rozwijała się zgodnie z prądami aktualnie istniejącymi w Europie i dorównywała geografii w innych państwach. Dlatego też po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku można było szybko rozbudować geografię polską do poziomu panującego wówczas w Europie[5]”.

Wiele lat później prof. Dobiesław Jędrzejczyk dodał: „Twórczość Wacława Nałkowskiego należy bez wątpienia do największych osiągnięć nauki polskiej przełomu XIX i XX wieku. Przypada na okres, kiedy tworzyły się zręby nowoczesnej nauki, tworzonej według zupełnie nowych wzorów, których dostarczała filozofia pozytywistyczna. W jej świetle nauka stawała się nie tylko ważnym składnikiem cywilizacji ludzkiej, lecz również narzędziem, które tę cywilizację kształtowało. Dorobek Nałkowskiego na polu geografii jest nie tylko ważny i znaczący z punktu widzenia tej właśnie dyscypliny naukowej, lecz także nauki jako pewnego systemu wiedzy o otaczającym człowieka świecie. Warszawski geograf traktował bowiem geografię jako naukę, która wychodząc od empirycznych badań związków człowieka z otaczającą go przyrodą, dochodzi do ogólnej, syntetycznej wiedzy w tej właśnie dziedzinie poznania ludzkiego. Wiedza geograficzna nabiera w takim ujęciu nowego, bardziej uniwersalnego charakteru. Przestaje być tylko zwykłą enumeracją różnorodnych zjawisk i procesów, które w jakimś sensie, choćby nawet najbardziej ogólnym i formalnym, mają związek z przestrzenią ziemską. Przestrzeń ziemska jest formą i treścią bytowania człowieka. W tych też ramach dokonuje się jego egzystencja biologiczna, społeczna, gospodarcza i kulturowa”[6].


[1] O uczonym a prawym człowieku Wacławie Nałkowskim. (Wspomnienie pozgonne), „Zaranie”, 1911 nr 6.

[2] Idem.

[3] Idem.

[4] S. Brzozowski, Listy, t. 2, oprac. M. Sroka, Kraków 1970, s. 883.

[5] S. Leszczycki, Największe zasługi Wacława Nałkowskiego na polu geografii polskiej, (w:) Wacław Nałkowski. W pięćdziesiątą rocznicę zgonu (1911–1961), pod red. B. Olszewicza, Warszawa 1962, s. 11–12.

[6] D. Jędrzejczyk, Myśl geograficzna Wacława Nałkowskiego, Warszawa 1999, s.123.

Share
2017  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template